{"id":1801,"date":"2014-09-19T22:24:20","date_gmt":"2014-09-19T20:24:20","guid":{"rendered":"http:\/\/www.pamiecin.org\/?p=1801"},"modified":"2014-09-19T22:24:20","modified_gmt":"2014-09-19T20:24:20","slug":"zwykly-piatkowy-poranek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.pamiecin.org\/?p=1801","title":{"rendered":"Zwyk\u0142y pi\u0105tkowy poranek"},"content":{"rendered":"<p align=\"justify\">O 4.14 rano pierwsza tego dnia fili\u017canka kawy. P\u00f3\u017aniej sprawdzenie skrzynki poczty elektronicznej i szybkie odpisanie na zaleg\u0142y mail. Po porannej toalecie modlitwa brewierzem i r\u00f3\u017ca\u0144cem. Nast\u0119pnie medytacja w oparciu o fragment psalmu 51. Po nawiedzeniu Naj\u015bwi\u0119tszego Sakramentu w ko\u015bciele, czas na \u015bniadanie: kawa i ciastka. Jest 8.20 i udaj\u0119 si\u0119 do miasta na prze\u015bwietlenie RTG. Ju\u017c w mie\u015bcie, w drodze do przychodni mijam ledwo trzymaj\u0105cego si\u0119 na nogach, opieraj\u0105cego si\u0119 o \u015bcian\u0119 budynku pijanego m\u0119\u017cczyzn\u0119. Oko\u0142o stu metr\u00f3w dalej, kolejnego. Przed sam\u0105 przychodni\u0105 jeszcze jeden. Wygl\u0105daj\u0105 jak zombie z horroru. Wychodz\u0105 z ciemnych bram. S\u0105 jak cienie. Bardzo obcesowa pani diagnosta wykonuje prze\u015bwietlenie. Czuj\u0119 si\u0119 jak przedmiot. Ma\u0142o s\u0142\u00f3w. Suche komunikaty. Po\u015bpiech. \u201ePo odbi\u00f3r zdj\u0119\u0107 przyj\u015b\u0107 w poniedzia\u0142ek\u201d &#8211; m\u00f3wi odwr\u00f3cona plecami. Wychodz\u0119. Id\u0105c w kierunku Rynku mijaj\u0105 mnie kolejno: pijana kobieta, pijany on i ona podtrzymuj\u0105cy si\u0119 nawzajem, m\u0142ody m\u0119\u017cczyzna. Z kilku bram wydobywa si\u0119 zapach moczu. Siedz\u0105c w kawiarni przy \u201ema\u0142ej czarnej\u201d, przygl\u0105dam si\u0119 przechodz\u0105cym ludziom. W\u015br\u00f3d nich, co jaki\u015b czas przechodzi zygzakiem kolejny \u201ecie\u0144\u201d. To wszystko wydaje si\u0119 takie surrealistyczne: siedz\u0119 na wygodnym krze\u015ble, trzymam w d\u0142oniach kubek z kaw\u0105, z g\u0142o\u015bnik\u00f3w wylewa si\u0119 pi\u0119kna muzyka a za oknami kawiarni co pewien czas przesuwa si\u0119 kolejny \u201ecie\u0144\u201d&#8230; Jest mi smutno z tego powodu, \u017ce \u017cycie im si\u0119 nie u\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce nie mog\u0105 napi\u0107 si\u0119 kawy i zje\u015b\u0107 ciastko, lecz wy\u0142udzaj\u0105 pieni\u0105dze aby kupi\u0107 sobie \u201eklina\u201d. Tu mi\u0142e wn\u0119trze kawiarni a poza nim jakby inny wymiar rzeczywisto\u015bci. Surrealizmu dope\u0142nia telefon z przychodni: pani nie doczyta\u0142a skierowania i zrobi\u0142a prze\u015bwietlenie nie tego, co trzeba. Musz\u0119 wr\u00f3ci\u0107 na kolejne prze\u015bwietlenie promieniami rentgenowskimi. Po kolejnym na\u015bwietleniu wracam do swojej wsi. Na pasy, szybkim i pewnym krokiem wchodzi jaka\u015b kobieta. Nie popatrzy\u0142a ani w lewo ani w prawo. Mimo ABS \u2013 pisk opon. W wyniku zderzenia, m\u00f3g\u0142bym jej po\u0142ama\u0107 ko\u015bci. Mo\u017ce trafi\u0142aby do tego samego gabinetu RTG&#8230; Jestem u siebie. Kolejna kawa i chwytam brewiarz. Modl\u0119 si\u0119 za wszystkich tych ludzi, kt\u00f3rych dzi\u015b zobaczy\u0142em i spotka\u0142em. Modl\u0119 si\u0119 za tych, kt\u00f3rych dzi\u015b jeszcze spotkam. Jest pi\u0105tek. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce dzi\u015b podejm\u0119 szczeg\u00f3lny post. Gdy ko\u0144cz\u0119 pisa\u0107 te s\u0142owa jest 11.30. Ko\u0144czy si\u0119 zwyk\u0142y poranek zwyk\u0142ego dnia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O 4.14 rano pierwsza tego dnia fili\u017canka kawy. P\u00f3\u017aniej sprawdzenie skrzynki poczty elektronicznej i szybkie odpisanie na zaleg\u0142y mail. Po porannej toalecie modlitwa brewierzem i r\u00f3\u017ca\u0144cem. Nast\u0119pnie medytacja w oparciu o fragment psalmu 51. Po nawiedzeniu Naj\u015bwi\u0119tszego Sakramentu w ko\u015bciele, czas na \u015bniadanie: kawa i ciastka. Jest 8.20 i udaj\u0119 si\u0119 do miasta na prze\u015bwietlenie RTG. Ju\u017c w mie\u015bcie, w drodze do przychodni mijam ledwo trzymaj\u0105cego si\u0119 na nogach, opieraj\u0105cego&#8230;<a href=\"https:\/\/www.pamiecin.org\/?p=1801\" class=\"read_link\"><span>czytaj dalej &raquo;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[21],"tags":[],"class_list":["post-1801","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-refleksje"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.pamiecin.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1801","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.pamiecin.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.pamiecin.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.pamiecin.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.pamiecin.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1801"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.pamiecin.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1801\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1802,"href":"https:\/\/www.pamiecin.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1801\/revisions\/1802"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.pamiecin.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1801"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.pamiecin.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1801"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.pamiecin.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1801"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}